Egzamin to bardzo stresujące przeżycie. Jednakże zdawalność moich podopiecznych korzystających z automatycznej skrzyni biegów przekracza 95%. Na ulgowe traktowanie ani na szczęście nie można zbytnio liczyć.
Oczywiście. Pamiętaj jednak, że egzamin odbędzie się w samochodzie, który bardzo dobrze poznasz, bo spędzisz w nim minimum 30 godzin. W samochodzie tym nie będzie kamer, które nierzadko powodują dodatkowy stres. Będziesz tam Ty, egzaminator i ja jako Twój opiekun i milczący świadek egzaminu.
Standardowo. W trakcie egzaminu będziesz musiał liczyć na siebie. Wykorzystać to, czego się nauczyłeś, opanować nerwy, zachować spokój i zimną krew. Jednakże nie będziesz tam sam. Pomogę ci na tyle, na ile to możliwe. Zadbam, by egzaminatorzy otrzymali komplet Twoich dokumentów i szczegółowo poznali Twoje schorzenia. Jeśli lody chcesz przełamywać sam, oczywiście masz do tego prawo.
Zachowując czujność wykonywać będziesz kolejne zadania. Ufaj sobie lecz bądź ostrożny. Wierzę, że moja obecność w trakcie egzaminu uspokoi cię. W kluczowych momentach pozwoli przypomnieć sobie sposób wykonania trenowanego wcześniej manewru.
Oczywiście. Ważna jest wiara, determinacja i nieuleganie przeciwnościom. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Przypomnę moje motto: prawo jazdy bez barier. Wierzę, że każdy człowiek pragnący normalnie funkcjonować w społeczeństwie może je zdobyć. Moją misją jest mu to umożliwić. Jeśli pierwsza próba nie zakończy się sukcesem, zarezerwujemy kolejny termin, dopracujemy ewentualne braki i będziemy próbować ponownie.